Jak myśleć w języku obcym i dlaczego?

Przy okazji postu o blokadzie przy mówieniu (kliknij, żeby sobie przypomnieć), wspomniałam słówko o myśleniu w języku, którego się uczymy. Chciałabym jednak trochę bardziej rozwinąć ten temat, bo uważam, że jest tego warty. Dlaczego? To odpowiedz sobie na pytanie: ile razy w ciągu ostatniego tygodnia myślałeś, bądź próbowałeś myśleć po angielsku? Jeśli twoje odpowiedź to zero, to właśnie dlatego myślę, że nie będzie dla mnie stratą czasu, żeby taki artykuł napisać. Nie przedłużajmy, zaczynajmy! 

Dlaczego myślenie w obcym języku pomaga?

Czasami dostaję pytanie w jakim języku myślę. Każdy zawsze otrzymuje tę samą odpowiedź, oraz jest ona naprawdę bardzo prosta. Jeśli mówię po polsku, to myślę po polsku, jeżeli mówię po angielsku, to myślę po angielsku. Nie wiem jak w ogóle można się porozumiewać w obcym języku na dłuższą metę, myśląc w zupełnie innym. Dlatego właśnie uważam, że jeżeli chcesz mówić, to musisz też myśleć. 

Jak zacząć myśleć w innym języku?

Nie, to się nie dzieje samo z siebie, niestety. Trzeba nad tymi umiejętnościami pracować i trochę “im pomóc” się rozwinąć. Nawet jeżeli znasz jedynie 300 słów (liczba kompletnie przypadkowa), to już możesz zacząć składać w głowie proste zdania z nich. Tu jednak pojawia się mały haczyk – chodzi mi o to, żebyś zaczął je tworzyć od podstaw po angielsku. Słówko po słówku, powoli, przypominając sobie jakieś wzory zdań, które znasz z książek, podkładaj pod nie słowa. Eksperymentuj, baw się, próbuj. Unikaj myślenia po polsku i tłumaczenia tego, bo nic ci to nie da, i przez to właśnie pojawiają się późniejsze błędy i problemy.

Wskazówki jakieś daj, konkrety!

Po prostu stań sobie przed drzewem i pomyśl This is a tree. No, i mamy jakiś początek. Nazywaj rzeczy. Możesz myśleć też nad tym co robisz w danym momencie I’m reading a book now (czytam teraz książkę.) Co dalej? Możesz założyć sobie zeszyt i pisać w nim zmyślone historie, albo prawdziwe, z twojego życia, po angielsku. Przepisywać na bieżąco swoje myśli. Każde takie ćwiczenia popchnie cię w kierunku celu. 

Nie zniechęcaj się. 

Myślenie w innym języku może nieść za sobą wiele frustracji. Możesz na przykład być na siebie zły, że znasz za mało słów i nie możesz skończyć zdania, bo za bardzo cię fantazja poniesie. Ważnym jest żeby się nie poddawać i spojrzeć na to z innej strony – to są tylko ćwiczenia. Dzięki nim, będziesz lepszy i nabierzesz płynności językowej. No i najważniejsze – tak jak pisałam wcześniej – nie będziesz odczuwał też takiej blokady przy mówieniu. 

Myślisz w jakimś obcym języku? A może dopiero próbujesz? Pochwal się koniecznie w komentarzu! 🙂 

Do następnego! 

Udostępnianie jest fajne!